Jedziesz A2 z Warszawy w stronę Łodzi i nagle linie na asfalcie mówią co innego niż znaki? Tak ma być. Między Łowiczem a Pruszkowem od 5 do 20 listopada drogowcy nocą, od 18:00 do 6:00, stawiają bariery, a potem zamykają lewy pas. Pojedziesz prawym i awaryjnym, według tymczasowego oznakowania.
Którym pasem pojedziesz przez strefę robót?
W pierwszym etapie rozbudowy na każdej jezdni zamknięty zostanie lewy pas. Zostają ci prawy pas i pas awaryjny, który na czas budowy działa jak zwykły pas ruchu. W ten sposób GDDKiA chce utrzymać po dwa pasy w każdym kierunku przez całą inwestycję, choć nie będą to te same pasy co dotąd.
Za barierami drogowcy częściowo rozbiorą obecny lewy pas i zbudują obok niego nowy, dodatkowy. To główna część pierwszego z trzech etapów rozbudowy. Prace konstrukcyjne ruszą dopiero wtedy, gdy zamknięta część jezdni będzie odgrodzona od ruchu.
Sam najbardziej pilnowałbym się w miejscu, gdzie ruch przechodzi na pas awaryjny. Odruch podpowiada, że to pobocze, a tymczasem jedzie nim normalny strumień aut. Wszystkie węzły i Miejsca Obsługi Podróżnych mają pozostać dostępne, a tam, gdzie jedna jezdnia będzie zamknięta, powstaną tymczasowe wjazdy i zjazdy. Krótkie, pojedyncze zamknięcia nie są jednak wykluczone.
Na czas rozbudowy przewidziano ograniczenie do 70 km/h. Trzymaj się go przez cały przejazd, bo na A2 ma działać odcinkowy pomiar prędkości na obu jezdniach: około 30 km między Dzierzgowem a Niesułkowem i około 48 km między Koszajcem a Michałówkiem. Ten drugi będzie najdłuższym odcinkiem OPP w Polsce. System liczy średnią prędkość z czasu przejazdu między punktami kontrolnymi.
Dlaczego stare linie przestają obowiązywać
Dotychczasowy układ jezdni nie odpowiada już organizacji ruchu na przebudowywanych fragmentach. Linie, które znasz z codziennych przejazdów, wyznaczają pasy, którymi teraz się nie jedzie albo które za chwilę znikną za barierami. Wiąże cię tymczasowe oznakowanie.
Od 4 do 18 listopada ekipy wykonują nowe oznakowanie poziome i ustawiają tablice kierujące U-21. Zaczynają na jezdni w stronę Łodzi, a w drugiej połowie następnego tygodnia przenoszą się na jezdnię w stronę Warszawy. Wcześniej, od 2 do 5 listopada, na obu jezdniach montowane są znaki pionowe, w dzień, od 8:00 do 20:00.
Zasada jest prosta: gdy farba na asfalcie mówi co innego niż znaki i tablice, wybierasz znaki i tablice. Jazda „na pamięć” po starych liniach to w tej strefie proszenie się o kłopoty.
Kiedy w nocy spotkasz ekipy?
Bariery oddzielające samochody od strefy robót wykonawca stawia głównie wieczorem i nocą, od 18:00 do 6:00. Montaż zaczyna się 5 listopada i ma potrwać do 20 listopada. Najpierw bariery pojawią się na jezdni w kierunku Łodzi, później na tej prowadzącej do Warszawy.
Ekipy w obu kierunkach przesuwają się od strony stolicy na zachód. Zmiany w organizacji ruchu wchodzą więc stopniowo, a nie od razu na całym odcinku. Jeśli jedziesz wieczorem od Warszawy, licz się z tym, że fragment przy Pruszkowie będzie już przestawiony, a bliżej Łowicza ruch może jeszcze iść po staremu.
Po zmroku światła ekip, przejazd tuż obok barier i nowe tablice pojawiają się nagle. Zwolnij wcześniej, niż podpowiada odruch, i zostaw większy odstęp od auta przed tobą.
Daty i kolejność w skrócie
- 2–5 listopada, 8:00–20:00: oznakowanie pionowe między węzłami Łowicz i Pruszków, obie jezdnie naraz.
- 4–18 listopada: oznakowanie poziome i tablice U-21, najpierw jezdnia w stronę Łodzi, potem w stronę Warszawy.
- 5–20 listopada, 18:00–6:00: montaż barier, najpierw kierunek Łódź, potem kierunek Warszawa.
- Kierunek prac: w obu jezdniach od Warszawy w stronę Łodzi.
Rozbudowę podzielono na cztery odcinki, a każdy z nich na sekcję parzystą i nieparzystą. Roboty ruszają najpierw równocześnie na sekcjach nieparzystych, więc fragmenty z pracami będą się przeplatać z takimi, na których łatwiej rozładować zator.
Odcinek Łódź Północ–Łowicz ma osobny harmonogram. Ostatnią z czterech umów na rozbudowę 92 km A2 podpisano 26 października 2026 roku i GDDKiA wciąż ustala z wykonawcą terminy zmian na tym fragmencie.